„Po co ci szczęście, jeśli możesz być normalna?” – Jeanette Winterson

Zapis wspomnień Winterson przypomina siedzenie na wielogodzinnej psychoterapeutycznej sesji, która raz jest trudna do wytrzymania ze względu na nagromadzenie żalów i doznanych krzywd, innym zaś razem nieco nuży prozaicznością opisanych epizodów.