Mariusza Szczygła, powszechnie opiewanego przez krytyków i kolegów po fachu reportażysty, zwanego także pierwszym Czechofilem RP, nie sposób nie znać, choćby ze słyszenia. Jego czwarta autorska publikacja Zrób sobie raj to jednak, choć całkiem przyjemna, lekka i czytająca się szybko, lektura rozczarowująca. Dostrzegalnie bałaganiarska metodyka pisania, niezrozumiały wybór przedstawianych postaci oraz przebijające się przez przynajmniej kilka rozdziałów irytujące niezrozumienie dla odmiennego światopoglądu od tego, który wyznaje autor, składa się na książkę chaotyczną, zdającą się gonić własny ogon, odpowiadać na niemające znaczenia lub mało interesujące pytania, zostawiając czytelnika po prawie 300-stronicowej lekturze bez szczególnie większej wiedzy na temat naszych południowych sąsiadów.

Zrób sobie raj
Mariusz Szczygieł
Wydawnictwo Czarne, 2010

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Komentarze