Literatura faktu

„Wędrowny zakład fotograficzny” – Agnieszka Pajączkowska

Pomysł Pajączkowskiej na Wędrowny zakład fotograficzny był całkiem ciekawy, niestety samo wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Trudno oprzeć się wrażeniu, że projekt autorki dużo lepiej sprawdziłby się jako rozbudowany artykuł prasowy, niż niemal 400-stronicowa książka. Renomowane wydawnictwo oddało czytelnikom do rąk lekturę ckliwą, skrojoną pod wielkomiejskiego instagramera, który w życiu nie wychylił nosa poza swoje strzeżone osiedle. Choć autorka nieustająco upomina samą siebie by nie egzotyzować wsi i jej mieszkańców, w swojej publikacji nawet na chwilę nie porzuca warszawskiej perspektywy i obserwuje polską prowincję z nieustannym, dość infantylnym zdziwieniem. Paradokumentalna, czułostkowa, bazująca na taniej emocjonalności rzecz, dla mniej wymagających odbiorców.

Wędrowny zakład fotograficzny
Agnieszka Pajączkowska
Wydawnictwo Czarne, 2019
Komentarze