Bardzo osobista książka Leociaka powstała ze wzburzenia i poirytowania milczeniem spowijającym rolę oraz zachowanie Kościoła w okresie holocaustu i po nim. Emocjonalność publikacji stanowi zarówno jej największą zaletę i wadę. Tak, to jest książka z tezą. Tak, to rodzaj nieformalnego eseju złożonego z luźnych notatek, nie zaś publikacja naukowa. Tak, wciąż potrzebujemy w Polsce podobnych tytułów. Leociak z pomocą faktów obala fałszywy mit o masach katolickich duchownych ratujących Żydów, wytykając dokładnie odmienną postawę Kościoła, od wieków podburzającego, szczującego na wyznawców judaizmu. To bezlitosna, literacko sprawnie napisana rzecz, choć miejscami zbyt chaotyczna i chyba niepotrzebnie złośliwa. Mimo mankamentów, bardzo ważna książka.

Młyny boże. Zapiski o kościele i zagładzie
Jacek Leociak
Wydawnictwo Czarne, 2018
Komentarze