Literatura faktu

„Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego” – Joanna Woźniczko-Czeczott

Macierzyństwo non-fiction to trzeźwiąca łyżka dziegciu wśród powszechnego zachwytu i idealizowania rodzicielstwa. To nie jest książka dla tych, którzy do macierzyństwa chcieliby się przekonać (brutalnie szczera Czeczott ma sporą szansę do niego zniechęcić), ale raczej lektura terapeutyczna dla samej autorki oraz mam walczących z wpasowaniem się do nowej roli w pierwszych miesiącach. Nie ma tu owijania w bawełnę, słodko pachnących, różowych bobasów, które psują powietrze co najwyżej tęczą upstrzoną brokatem. To tekst pisany w formie luźnego pamiętnika, który uspokaja obawy i łamie tabu, jakoby każda kobieta wraz z momentem pojawienia się dziecka, magicznie znała odpowiedzi na wszystkie pytania i wątpliwości.

Macierzyństwo non-fiction. Relacja z przewrotu domowego
Joanna Woźniczko-Czeczott
Wydawnictwo Czarne, 2012
Komentarze