Gdyby Paulo Coelho pisał reportaże, Księżyc były zapewne jego szczytowym osiągnięciem. Caparrós stworzył książkę dziwną. Ten zlecony przez ONZ twór jest częściowo zbiorem dokumentalnych tekstów o migrantach oraz uchodźcach, częściowo zaś zlepkiem niezbyt mądrych refleksji autora na przeróżne tematy. Irytuje intelektualne lenistwo autora oraz nadzwyczaj częsty wyniosły ton. Nie trafia do mnie także pisarska maniera Argentyńczyka, która z każdym kolejnym rozdziałem potwierdzała wrażenie, iż Caparrós najbardziej lubi słuchać i czytać samego siebie. Ignorując irracjonalne lub obce mi poglądy, trudno nie zauważyć, że od czasu do czasu zdarza się autorowi poprowadzić opowieść dość zajmująco, zwłaszcza zaś gdy oddaje głos rozmówcom.

Księżyc. Od nowiu do nowiu (org. Una luna)
Martín Caparrós
Wydawnictwo Literackie, 2018 (org. Anagrama, 2009)
Komentarze