Książka Bauma to coś znacznie większego niż reportaż o mieście próbującym radzić sobie z traumą po huraganie Katrina. Napisana niczym najpiękniejsza powieść, lektura Amerykanina przybliża nam dziewięć kompletnie różnych charakterów, które dzieli wiele, łączy zaś Nowy Orlean; jedyne w swoim rodzaju miasto, które nie posiada paraleli w całych Stanach. Autor włożył nieprawdopodobną ilość faktograficznej pracy w napisanie tego niezwykłego reportażu, zarazem literacko sytuując książkę na najwyższej półce. Nadzwyczaj jednak przeszkadzało mi w lekturze nieustanne skakanie od historii jednego bohatera do drugiego, wytrącało ze skupienia i sprawiało, że rozpoznawanie większości postaci po imionach, stanowiło kłopot przez znaczną część czytania.

Dziewięć twarzy Nowego Orleanu (org. Nine Lives: Death and Life in New Orleans)
Dan Baum
Wydawnictwo Czarne, 2017 (org. Spiegel & Grau, 2009)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy oryginalnej wersji językowej]

Zapisz

Komentarze