Literatura faktu

„Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym” – Maciej Czarnecki

Czarnecki podjął się karkołomnej roli kronikarza opisującego dramatyczne wydarzenia i spory między częścią norweskiej Polonii, a tamtejszą instytucją nadzorującą ochronę praw dzieci. Pomimo subtelnie wyczuwalnego przychylenia się autora ku wersji zdarzeń polskich rodziców, reportaż pozostawia szerokie pole do interpretacji, oferując przy tym garść ciekawych statystyk. Dla mnie jednak publikacja ta pozostaje przede wszystkim opowieścią o przepaści mentalnej i kulturowej, często niemożliwej do przeskoczenia w ciągu jednego pokolenia; kolektywizm kontra indywidualizm, romantyzm versus chłodny racjonalizm, biurokratyczny porządek przeciw prowizorce i chaosowi. Końcowa ocena „norweskiego raju”, krańcowo rozwiniętego państwa opiekuńczego, okazuje się nie być jednoznaczna. Poprawnie napisana, prowokująca do namysłu lektura.

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym
Maciej Czarnecki
Wydawnictwo Czarne, 2016
Komentarze