Próba nakreślenia portretu tak barwnej i burzliwej epoki jaką była końcówka lat 60, nie jest zadaniem łatwym. Duet Winnicka-Łazarewicz sprostał mu częściowo, tworząc subiektywny, szybko się czytający przewodnik po epoce hippisów. Bardzo przystępna publikacja próbuje opowiedzieć o roku 1968 z wielu perspektyw; spoiwem tej mozaiki wydarzeń, wielkich i małych historii jest raz przerażająca, innym razem wprost groteskowa polska rzeczywistość. Najciekawszy element książki stanowiły dla mnie fragmenty prasy dostępnej wówczas w PRL, będącej przykładem intensywnej indoktrynacji, propagandy oraz relikwią socjalistycznej nowomowy. Wątpliwości budzi dobór wątków, pomijanie zdarzeń ważnych na rzecz głębokiego eksploatowania tematów osobiście im bliskich (The Beatles), pozostających nieistotnymi w globalnej historii.

1968. Czasy nadchodzą nowe
Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz 
Wydawnictwo Agora, 2018
Komentarze