Literatura piękna

„Wchodzi koń do baru” – David Grossman

Najnowsza powieść izraelskiego pisarza to przykład na to, jak historię nadającą się na krótkie opowiadanie rozpisać na ponad 200 stron. Koncepcja ostatniego dzieła Grossmana jest ciekawa: zbliżający się do sześćdziesiątki komik postanawia rozliczyć się z własną przeszłością i dość gorzkim życiem przed publiką zgromadzoną w klubie, która bynajmniej nie oczekuje emocjonalnej dramy, jaka rozegra się na ich oczach. Główny bohater nawiedzany jest przez duchy przeszłości własnej jak i całego narodu. Grossman nie szczędzi bolesnych odniesień do historii oraz bieżącej polityki Izraela. Niestety osobiście nie potrafiłam współczuć głównemu bohaterowi, ani odnaleźć się w jego opowieści, koniec książki zaś pozostawił mnie zupełnie obojętną.

Wchodzi koń do baru (org. סוס אחד נכנס לבר)
David Grossman
Wydawnictwo Świat Książki, 2016 (org. הספריה החדשה  ,2014)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy tej wersji językowej]
Komentarze