Choć Tirza to powieść obiektywnie dobra, czasem wprost imponująca troską o detale i przemyślanym prowadzeniem narracji, osobiście nie odnalazłam w niej wiele dla siebie. Powieść Grunberga przyrównywana (na wyrost) do największych dzieł literackich XX wieku, to typ lektury nastawionej przede wszystkim na wywołanie szoku i polemik (dobry wybór do klubu dyskusyjnego). Pełno w niej smutku, nihilistycznej goryczy, która jednak jest umiejętnie łamana cierpkim, sarkastycznym humorem. Tirza to przede wszystkim opowieść o „naszej” cywilizacji oraz hipokryzji europejskiej klasy średniej/wyższej. Grunberg rozmyśla nad kondycją zachodniego świata, robi to jednak w sposób mało odkrywczy, nieszczególnie porywający i niepotrzebnie siląc się na wybitność.

Tirza
Arnon Grunberg
Tłumaczenie Małgorzata Woźniak-Diederen
Wydawnictwo Pauza, 2018 (org. Nijgh & Van Ditmar, 2006)
Komentarze