Będąc powieścią dalece opartą na wątkach autobiograficznych autorki, Spadek jest kolejną książką, która stosuje wobec czytelnika emocjonalny szantaż. Bo czy można surowo ocenić lekturę, w której pisarka wyznaje najmroczniejsze sekrety swej rodziny i bez wstydu przyznaje się do wciąż niszczącej jej życie traumy? Dzieło Hjorth w pierwszej połowie nuży, w drugiej zaś przypomina sekwencję ciosów w podbrzusze. Poza mocną i w oczywisty sposób emocjonalną historią, Norweżka nie ma jednak zbyt wiele do zaoferowania. Jej język jest surowy, by nie rzec, że w przeważającej części drętwy i repetytywny. Bez mała mrożąca krew w żyłach historia zamieniona została w przegadany, niezajmujący epizod.

Spadek (org. Arv og miljø)
Vigdis Hjorth
Wydawnictwo Literackie, 2018 (org. Cappelen Damm, 2016)
Komentarze