Słoneczne miasto to kolejna dostępna dla polskiego czytelnika niemuminkowa pozycja w dorobku Tove Jansson. Pierwsza z dwóch zawartych w książce opowieści, której akcja toczy się w dziwnie nienaturalnej, zamkniętej enklawie emerytów, choć ładnie napisana, umiejętnie kreśląca atmosferę letnich dni i w większości nienużąca, nie ekscytuje i pozostaje bez większego wpływu na umysł oraz serce odbiorcy. Fabuła jest elementem raczej nieistniejącym i choć nie zawsze jest to wadą, Słonecznemu miastu zwyczajnie brak werwy. Poznajemy losy bohaterów zbliżających się do ostatnich momentów życia, obserwujemy ich niespieszną rutynę. Ostatnie zdanie tej niezłej acz nierychliwej powieści równa się jednak z jej kompletnym zapomnieniem.

Słoneczne miasto (org. Solstaden, Stenåkern)
Tove Jansson
Wydawnictwo Marginesy, 2017 (org. Schildts & Söderströms, 1974  Bonniers och Schildts, 1984)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Komentarze