Ból; ból bezsensowny, ból odbierający godność, ból zacierający granicę między jawą a snem. Blecher eksploruje cierpienie do ostatecznych granic, powodując dyskomfort u odbiorcy, który może najwyżej bezradnie przyglądać się niesprawiedliwemu życiu znękanego autora. To trudna emocjonalnie książka i choć Blecher pozostaje narratorem interesującym, bezpośrednim, pełnym wigoru, niepozbawionym absurdalnego humoru, nie sposób nie dostrzec, że jest to jego sposób radzenia sobie z perspektywą przemijania, żegnania się z niemal dopiero co rozpoczętym żywotem (pisarz umiera w wieku 28 lat). Rozświetlona jama to utrzymany w surrealistycznej konwencji dziennik analizujący dziwny i niezwykły epizod egzystencji na ziemskim padole przez człowieka, który czuje zbliżający się kres.

Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny (org. Vizuina Luminată)
Max Blecher
Tłumaczenie Joanna Kornaś-Warwas
Wydawnictwo Książkowe Klimaty, 2018 (org. Cartea Romaneasca, 1971)
Komentarze