Najnowsza książka McGregora naprzemiennie intryguje i irytuje formą, zachwyca językiem, całość zaś przypomina obraz stworzony z pozornie przypadkowych, niepołączonych ze sobą kropek. Pretekstem do rozpoczęcia całej opowieści jest zaginięcie nastolatki i próba odnalezienia jej w górskich okolicach. Życie jednak nie zatrzymuje się w miejscu, a egzystencja mieszkańców angielskiej wioski toczy się swym zwykłym, powolnym rytmem. McGregor zdecydował się na potoczystą, często sprawiającą wrażenie nieczytelności formę, nie rozdzielając graficznie poszczególnych myśli bohaterów ani ich dialogów. Największy dyskomfort sprawiała jednak liczba postaci występujących w książce, w których historiach łatwo się pogubić. Wymagająca, mająca swój własny rytm lektura, z którą warto się zmierzyć.

Reservoir 13
Jon McGregor
Fourth Estate, 2017
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy tej wersji językowej]
Komentarze