Literatura piękna

„Miasto uśpionych kobiet” – Gyula Krúdy

Jak to zwykle bywa ze zbiorami opowiadań, także kolekcja historii spisanych piórem Krúdy’ego ma swoje lepsze i gorsze momenty. Są jednak w Mieście uśpionych kobiet powiastki iście mistrzowskie, które kilkoma zdaniami potrafią zabrać w minioną, przedwojenną codzienność. To proza nastrojowa, bujna, przepełniona melancholią, niezwykle kunsztowna, napisana z ogromną troską o detale, a zarazem nie trącąca zimną kalkulacją. Męskie postaci u Krúdy’ego łączy zawadiackość, błysk w oku, upodobanie do jedzenia (niektóre opisy jego konsumowania to prawdziwy majstersztyk) oraz kobiet, szczególnie zaś ich nóg. Opowiadania Węgra warto dozować sobie powoli, podziwiając sprawność jego pióra oraz nierzadko ukryty między wierszami dowcip i pieprz.

Miasto uśpionych kobiet
Gyula Krúdy
Tłumaczenie Teresa Worowska, Elżbieta Cygielska
Państwowy Instytut Wydawniczy, 2019
Komentarze