Literatura piękna

„Metro 2033” – Dmitrij Glukhovsky

Metro 2033, czyli jak zmarnować iście genialny pomysł na książkę. Dystopiczna powieść Glukhovskiego opowiada o świecie po nuklearnej katastrofie, w którym prawdopodobnie ostatni przedstawiciele homo sapiens utkwili w wielkim moskiewskim metrze. Znakomita idea autora blaknie jednak w świetle faktu, iż przez kilkaset stron nie potrafi on zaangażować czytelnika w losy niepociągającego głównego bohatera Artema, z lubością pisząc o rzeczach kompletnie nieistotnych i marnując czas odbiorcy na bezsensowne, drętwe dialogi. Psychologiczna konstrukcja i motywy bohaterów są zupełnie niewiarygodne, akcja w większej części wlecze się bez miłosierdzia; nie wspomnę nawet o stylu językowym (tłumaczenie?), który wygląda na dzieło trzynastolatka. Rewelacyjny pomysł, fatalne wykonanie.

Metro 2033 (org. Метро 2033)
Dmitrij Glukhovsky
Wydawnictwo Insignis, 2011 (org. Эксмо, 2005)

Zapisz

Zapisz

Komentarze