Chaotyczna i histeryczna narracja prowadzona przez główną bohaterkę Macochy, to mieszanka ekshibicjonistycznego pijackiego monologu, użalania się nad własnym losem oraz przenikliwego obnażania ludzkiej hipokryzji. Ta specyficznie napisana, niełatwa w warstwie językowej i niepokojąca ze względu na treść książka, to jednak przede wszystkim opowieść o szeroko pojętym przemijaniu oraz emocjonalnych ułomnościach i niedostatkach. Narratorka pomimo nieszczęścia i beznadziei swego życia, nie popada w patos, snując swe refleksje z uszczypliwym humorem, choć to raczej śmiech przez łzy. Na szczególną uwagę zasługuje polski przekład i językowa inwencja tłumaczki. Ciekawa, „pyskata” literatura dotykająca społecznych tabu, która pomimo swych atutów pozostawiła mnie z uczuciem letniości.

Macocha (org. Macocha)
 Petra Hůlová
 Tłumaczenie Julia Różewicz
 Wydawnictwo Afera, 2017 (org. Torst, 2014)
Komentarze