Literatura piękna

„Kontener” – Marek Bieńczyk

Eseje Bieńczyka spaja łańcuch skojarzeń, wspomnień, refleksji związanych ze śmiercią, a jeszcze bardziej – z życiem zgasłej matki. Ten dość brawurowy w formie kolaż oddechów, zapachów, dźwięków, widoków i snów, jest próbą poradzenia sobie z odejściem najważniejszej osoby w życiu człowieka, a zwłaszcza – wedle autora – mężczyzny. Kontener z trudem można ułożyć w całość; to proza pokawałkowana i mimo swej czułości, szorstka i wyboista. Tytułowa skrzynia jest zbiornikiem pojemnym; przeplatają się w niej refleksje pisarza, ale i rozważania Prosuta czy Barthesa. Oniryczne wędrówki Bieńczyka nie są dla każdego; to wymagająca i jednak nierówna lektura, która niezupełnie zgrała się z tembrem mojej wrażliwości.

Kontener
Marek Bieńczyk
Wielka Litera, 2018
Komentarze