Najnowsza powieść Whiteheada pomimo znakomitego tematu, który omalże gwarantował opus magnum, pozostawia czytelnika niemal zupełnie obojętnym wobec historii. Kolej podziemna skupia się na losie Cory, czarnoskórej  uciekinierki z plantacji niewolników, która wierzy, że żelazna droga ofiaruje jej upragnioną wolność i godność. Autor niestety nie rozwija wystarczająco interesująco żadnego z charakterów w książce, sama Cora nie otrzymała wystarczająco dużo „życia”, potraktowana została jak jedna z wielu postaci, o których czytamy w podręczniku do historii. Lektura napisana jest z chłodnym dystansem, nawet opisy przemocy i brutalnego traktowania niewolników nie wyzwalają zbyt wielkiego wstrząsu, ponosząc kompletną klęskę w nawiązaniu emocjonalnej łączności z czytelnikiem.

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki (org. The Underground Railroad)
Colson Whitehead
Wydawnictwo Albatros, 2017 (org. Doubleday Books, 2016)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy oryginalnej wersji językowej]

Zapisz

Zapisz

Komentarze