W swej postmodernistycznej powieści Vonnegut szydzi i obnaża ludzkie zakłamanie, głupotę oraz naiwność, a wszystko to w obliczu zbliżającego się końca świata. Nakreślanie fabuły Kociej kołyski nie ma większego sensu, gdyż akcja książki – w wielu miejscach tracąca sens – jest wyłącznie pretekstem do skonstruowania głęboko gorzkiego nihilistycznego hymnu. Sarkazm Vonneguta tnie niczym najostrzejsza brzytwa, nie oszczędzając nikogo. Ta krótka, zmyślnie skonstruowana satyra kpiąca m.in. z religii, polityki, nauki, amerykańskiego społeczeństwa i kultury, to krytyka zastanego porządku świata, świata w którym nadzieja jest infantylna, a dobre samopoczucie niedorzecznością. Vonnegut to diablo inteligentny cynik, który bezlitośnie podsuwa nieświadomemu czytelnikowi lustro, psując dobre samopoczucie.

Kocia kołyska (org. Cat's Cradle)
Kurt Vonnegut
Tłumaczenie Lech Jęczmyk
Wydawnictwo Albatros, 2012 (org. Holt, Rinehart and Winston, 1963)
Komentarze