Głowa pełna duchów to książka, którą niełatwo ocenić. Z jednej strony mamy bowiem pisarstwo wysokiej próby, dobrą historię znacznie wykraczającą poza schemat, z drugiej natomiast spowolnienie na finiszu lektury i rozczarowujące zakończenie. Przykuwająca uwagę od pierwszy stron proza Tremblaya opowiada o całkiem zwyczajnej, czteroosobowej rodzinie, której nudne życie zostaje nagle skomplikowane przez epizody schizofrenii nastoletniej córki. Czy to jednak na pewno psychoza czy może opętanie przez złe duchy? Autor świetnie rozrysowuje relacje między rodzeństwem, celnie punktuje eksploatowanie ludzkiego nieszczęścia przez media, religijny fanatyzm, władzę przesądów nad rozumem, seksizm czy wpływ popkultury na masowego odbiorcę. Mocna rzecz z niespełniającym oczekiwań finałem.

Głowa pełna duchów (org. A Head Full of Ghosts)
Paul Tremblay
Wydawnictwo Papierowy księżyc, 2016 (org. William Morrow and Company, 2015)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy tej wersji językowej]
Komentarze