Literatura piękna

„Dziecko śniegu” – Eowyn Ivey

Dziecko śniegu to chyba jedna z najlepszych powieściowych propozycji na długie, zimowe wieczory. Przepięknie napisana, nadzwyczaj dojrzała debiutancka książka młodej Amerykanki, to baśniowa opowieść o nieprzemożnej tęsknocie za tym, czego nie możemy mieć, o małych tragediach i wielkich radościach, niegasnącym niespełnieniu i miłości, która nie zna granic i czyni cuda. Akcja rozgrywająca się na początku XX wieku na alaskańskim horyzoncie pokrytym nieustępliwym śniegiem, toczy się swoim powolnym tempem. Niezwykle umiejętnie rozpisane są postaci, nadzwyczajnie autentyczne, cierpiące i upajające się chwilami szczęścia, pełne ludzkich zalet i wad. Lektura dla tych, którzy szukają odrobiny magii w bezbarwnej codzienności.

Dziecko śniegu (org. The Snow Child)
Eowyn Ivey
Wydawnictwo Pascal, 2015 (org. Reagan Arthur Books, 2012)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy oryginalnej wersji językowej]
Komentarze