Literatura piękna

„Dni bez końca” – Sebastian Barry

Barry znakomicie rozrysowuje losy dwóch wyjątkowych młodzieńców na tle tyle fascynującej, co brutalnej historii Ameryki, w którą zostali siłą wciągnięci. Największą zaletą książki pozostaje jej unikatowy język i fantastyczne, głęboko sugestywne odmalowanie realiów drugiej połowy XIX wieku. Wraz z nietuzinkowym narratorem, młodym irlandzkim imigrantem, tułamy się po amerykańskich bezdrożach, uczestniczymy w krwawej wojnie z Indianami, śledzimy jego rosnące przywiązanie do przyjaciela oraz powolną akceptację własnego tożsamości płciowej. Historia prowadzona jest niespiesznie i skrupulatnie, co czasem wywołuje zmęczenie gęstością literackiego materiału. Nie ukrywam, że także zakończenie pozostawiło u mnie uczucie lekkiego rozczarowania. Dla fanów nastrojowych, niestroniących od romantycznych wątków westernów.

Dni bez końca (org. Days Without End)
Sebastian Barry
Tłumaczenie Jędrzej Polak
Wydawnictwo W.A.B., 2019 (org. Faber & Faber, 2016)
[Książkę czytałam w języku angielskim; powyższa ocena dotyczy oryginalnej wersji językowej]
Komentarze