Grudzień nie należy do najbardziej obfitych w książkowe premiery miesięcy. Pomimo to, udało mi się znaleźć trzy pozycje, które zapowiadają się nadzwyczaj ciekawie.

Nad piękną modrą Dřevnicą – Antonin Bajaja (Wydawnictwo Książkowe Klimaty)

Książkowe Klimaty to w mojej opinii jedno z dwóch polskich wydawnictw literackich, którym można zaufać niemal bezgranicznie, a premiery zamawiać w ciemno. Nie inaczej jest i tym razem. Dzieło czeskiego pisarza ujrzało światło dzienne w jego ojczyźnie osiem lat temu, zbierając szereg bardzo pochlebnych recenzji. Autor w quasi pamiętnikowej formie pisze o dorastaniu za żelazną kurtyną, próbach zniszczenia oraz wymazania przedwojennych wspomnień i porządków, zwyczajnym-niezwyczajnym dzieciństwie i młodości, którą spowił cień wielkiej, mrocznej historii XX wieku. Zapowiada się wyśmienicie!

Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla – Nikołaj Iwanow (Wydawnictwo Literackie)

Blisko związany z Polską historyk Nikołaj Iwanow, opierając się o nieznane w naszym kraju rosyjskie dokumenty, próbuje przybliżyć mechanizmy zniewolenia stosowane przez Sowietów tak w dołach jak i na samych wyżynach komunistycznej hierarchii oraz dlaczego akurat w Polsce antykomunistyczne nastroje były tak silne i trwałe. Spojrzenie na minione dziesięciolecia z nadzwyczaj ciekawej perspektywy, które powinno pochłonąć każdego entuzjastę historii.

Cydr z Rosie – Laurie Lee (Wydawnictwo Zysk i S-ka)

Niestety okładka polskiego wydania trochę odstrasza, ale warto się przemóc. Wydana pierwszy raz w 1959 roku książka, to raczej niewesoła opowieść o dorastaniu w ubogiej angielskiej wiosce w trudnych czasach po I Wojnie Światowej. Pomimo biedy i niedostatku, Cydr z Rosie to opowieść przedstawiona z perspektywy dziecięcego zdziwienia, entuzjazmu i zachwytu otaczającym światem. Książka po raz pierwszy przetłumaczona na polski, na świecie zdążyła zrobić zawrotną karierę sprzedając się w milionach egzemplarzy i zbierając entuzjastyczne recenzje czytelników. Oby nie zawiodło tłumaczenie!

Komentarze