Inne

Cóż tam, panie, w blogosferze? #4

Przed Wami piątka recenzji, które opublikowane zostały w tym tygodniu, a które szczególnie przypadły mi do gustu. Sprawdźcie jakie książki polecają (lub odradzają) blogerzy, których wpisy śledzę.

1. Cuddle up with a good book – Jutro przypłynie królowa, Maciej Wasielewski- recenzja #338

O głośnym i niezwykłym reportażu Macieja Wasilewskiego opisującym pozorny raj na ziemi na Oceanie Spokojnym.
„Raj skrywa swoje mroczne tajemnice, okryte kurtyną milczenia. Pedofilia, gwałty, kazirodztwo to codzienność dla mieszkających na wyspie kobiet. Codzienność, która dla sprawców stanowi jedynie zakorzenioną w polinezyjskiej kulturze rozwiązłość.”

2. Nie samą pracą… – Z przodków na dzieci – śmierć przewodnika rzecznego, Richard Flanagan

O najnowszej książce Richarda Flanagana, która swą polską premierę miała w ubiegłym miesiącu.
„Świat pokazywany przez Flanagana jest dosadny i brutalny. Ale nie brak w nim odrobiny magii i piękna, w najgorszych momentach. To może być list miłosny przechowywany latami, drzewo, pod którym pochowano zmarłego, kwitnące pośrodku zimy, piękno dzikiej rzeki czy wreszcie marzenie. To piękno też dotyka czytelnika dzięki językowi i stylowi pisarskiemu Flanagana. ”

3. Echo z Północy – Islandia w kawałkach

O wychwalanej przez znakomitą część polskich blogerów książce „Rekin i Baran”.
„Aż do ostatniej linijki nie opuszczało mnie wrażenie, że mam do czynienia raczej z przydługawym opowiadaniem o wakacjach egzaltowanej i przemądrzałej licealistki, która nieumiejętnie zderza ze sobą słownictwo z różnych rejestrów stylistycznych.”

4. Książki Oli – Gdy świat wypada z utartych kolein – czyli „Utracony dar słonej krwi”, Alistair MacLeod

O zbiorze opowiadań Kanadyjczyka, na którego polskie tłumaczenie przyszło nadwiślańskim czytelnikom czekać prawie pół wieku.
„Książka jest hołdem dla mieszkańców Cape Breton, a wnikliwe portrety i relacje rodzinne – są jej najmocniejszymi stronami. Opisy są oszczędne, ale głębokie i precyzyjne. Język jest bezpretensjonalny. Proza pozbawiona ozdobników i sztuczek swoją prostotą i elegancją oddaje surowość klimatu i ludzi, którzy na zewnątrz muszą być twardzi, jak skaliste wybrzeże, a w środku walczą z przelewającymi się falami emocji. ”

5. Fabryka dygresji – Sylwia Chutnik — W krainie czarów

O kolekcji opowiadań laureatki Paszportu Polityki z 2008 roku, Sylwii Chutnik.
„Co tam lubicie jeść najbardziej? Bułkę z Nutellą bez masła? Chałwę? Otóż ja najbardziej na świecie kocham pierogi ruskie i każde opowiadanie W krainie czarów było dla mnie jak dobry ruski pieróg. Gdybym miała babcię, to robiłaby tylko takie.”

Komentarze