Inne

Cóż tam, panie, w blogosferze? #1

Pierwsza odsłona nowego cyklu rekomendacji to rzecz mocno eklektyczna. Wśród polecanych linków znalazła się recenzja książki z pogranicza filozofii i socjologii, reportaż historyczny, coś z francuskiej  klasyki, nieco poezji oraz krótka literacka impresja.

1. Niespodziegadki – Zamieszaj i wstrząśnij

O tegorocznej książce Czyje jest nasze życie?, której autorami są znana publicystka Olga Drenda oraz uznany psycholog Bartłomiej Dobroczyński.
„Ta niewielka, niepozorna książeczka zmiecie z półek i półeczek waszego mózgu wszystko po kolei, od zastanych norm i idei, przez fałszywe (a może wcale nie?) wyobrażenia, po frazesy, które jak warstewka kurzu osiadły na zawartości waszego umysłu.”

2. Literackie skarby świata całego –W ramionach pięknego drapieżnika – „Miłość to piekielny pies”, Charles Bukowski

O zbiorze wierszy Bukowskiego z drugiej połowy lat 70.
„Czytając te wiersze po raz kolejny dostrzegam, że pod skórą twardziela kryje się niesamowicie wrażliwy, zdolny do wielkiego uczucia facet („twardość / nic nie ma ostatecznie / do miłości”, s. 91). Stale otoczony kobietami, a mimo to samotny, wiecznie cierpiący z miłości, dręczony tęsknotą, jeżdżący po mieście za dawną kochanką i wytrwale wtykający liściki w drzwi jej mieszkania – taki jest w tym zbiorze.”

3. Statystycznie głównie reportaże – Brunatna kołysanka

O reportażu traktującym o polskich dzieciach, które w czasie II Wojny Światowej były porywane przez nazistów i siłą zniemczane.
Brunatna kołysanka pozwala czytelnikowi nie tylko zrozumieć wojenne i powojenne wydarzenia. Prowokuje też pytaniem o to, czy nie lepiej było dzieciom pozostać w Niemczech lub Austrii. Za ten bogaty w smaki tort i wisienkę na nim należą się Annie Malinowskiej głębokie ukłony.”

4. Niekoniecznie papierowe – W stronę Swanna, Marcel Proust

O pierwszym tomie poniekąd autobiograficznego cyklu Prousta, ale przede wszystkim o obrazach ukrytych na kartach powieści W stronę Swanna.
„Nie bójcie się tej powieści. Jest ona otoczona jakąś niezrozumiałą dla mnie legendą niedostępnej, kiedy w rzeczywistości to jest prawdziwa literacka uczta. Warto się za nią zabrać wiosną, kiedy łatwiej zrozumieć zachwyty nad kwitnącymi głogami czy smakiem szparagów. ”

5. Jeszcze wam napiszę – Tam, gdzie wszystko brzmi inaczej

Tym razem to rzecz nie o książce, a autorski szkic opowiadania. Krótki, treściwy i słodki niczym dojrzała wisienka na torcie.
„Tam, gdzie wszystko brzmi inaczej, staje się nagle niezwykle jasne, że słowa są tylko opakowaniem dla sensu i znaczeń. Kiedy przestaję nazywać, doświadczam.”

Komentarze